09:43 2010-07-31

Moze zaczne od poczatku. Nie wiem czy moze ktos ma takie same odczucia wobec małżenstwa i zwiazku dwojgu ludzi jak ja, ale inaczej juz nie moge. Małzenstwo jest dla mnie jak klatka i nigdy sobie nie wybacze że wyszlam za maz.


08:41 2010-07-31

I to co dobre szybko sie konczy. Znowu sie o tym przekonałam.


10:16 2010-07-24

I wrócił wczoraj z pracy, z różą w zębach (i to dosłownie). I co miałam na to odpowiedzieć? przynajmiej zrozumiał po raz pierwszy swój błąd, a może po prostu nie miał ochoty żyć ze mną w gniewie? W każdym bądz razie jest lepiej.


godz 12:05 2010-07-23

Mój szkrab leży i ogląda bajkę, więc mam chwilę dla siebie. Upiekłam z mamą sernik rano i właśnie czekam jak wystygnie, może chociaż trochę poprawi mi się humor. Robek przyjdzie o 16stej z pracy. Jestem pewna że jak przyjedzie to weznie od razu małego i pojedzie z nim do mamusi. Tam mu przeciez najlepiej. Proponowałam mu już kiedys by się po prostu tam przeniósł a Małego bedzie brał w wolnych chwilach. Oczywiście jeszcze mi się za to dostało pare kur... Ale przeciez i tak cały czas tak jest. Chociaż w łóżku ze mna spi, ale oczywiście tylko spi! Nasze małżeństwo trwa zaledwie 4 lata i juz tak zle jest. Wiec nawet boję się przewidywać co będzie dalej :(


23 Lipiec 2010 2010-07-23

Znowu się z nim pokłóćiłam. Czasem myślę że zwariuję, a może ja już dawno zwariowałam? Może zasłużyłam sobie po raz kolejny? Piję kolejną melisę, lecz nie pomaga :( Po prostu się boję :( Moje wspaniałe małżeństwo zmieniło się w koszmar. Myslałam że to przejdzie że to wszysko minie, lecz ciągle nie widać poprawy :(


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]